HipeRPeG #18 – Koktajl erpegowy w Hipisówce

Już osiemnasty raz spotkaliśmy się na HipeRPeGu. Do prowadzenia wrócił nasz najbardziej zasłużony mistrz gry, pojawił się nowy w zestawie. Odbyły się po dwie sesje w najbardziej znane w Polsce systemy fantasy, a ja poprowadziłem prelekcję. Kolejny koktajl erpegowy można uznać za udany. Choć minęły już prawie dwa tygodnie od spotkania, to jednak zapraszam (dopiero dziś) do sprawozdania z osiemnastego HipeRPeGa.

Po raz kolejny mieliśmy świetną frekwencję. 34 grające osoby już mnie tak nie zadziwiają, podobnie jak 7 rozegranych sesji. Tak dobry wynik osiągnięty czwarty raz z rzędu staje się powoli normą. Obawiam się, że gdy w końcu pojawi się “tylko” dwudziestu paru graczy i rozegramy “tylko” 5 sesji, to będę czuł się zawiedziony. Tym bardziej, że poza tą liczbą było jeszcze kilka osób (minimum 3), które z różnych powodów nie mogły zostać na sesjach.

Tym razem ja przez niemal godzinę okupowałem scenę. Wygłosiłem prelekcję na temat tego, że łatwo jest być mistrzem gry. Temat został zainspirowany ostatnimi rozmowami w różnych grupach, a twardego materiału dostarczyli mi Kadu i Seji, którzy podobną prelkę wygłosili na ZjAvie. Skorzystałem z ich uprzejmości, dorwałem się do przygotowanej przez nich prezentacji, przerobiłem ją na własną modłę i odpaliłem na HipeRPeGu. Mam wrażenie, że choć temat był wartościowy, to moje wystąpienie wypadło blado. Muszę się jeszcze wiele nauczyć z zakresu wystąpień publicznych, a do takich należy przemawianie do kilkudziesięciu osób zgromadzonych w Hipisówce. Tę moją próbę uznaję za względnie udaną, choć brakowało mi luzu i polotu, które są tak naturalne u niektórych prelegentów. Czyżbym za bardzo się spinał?

Biblioteka HipeRPeGowa nadal cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. Podręczniki są częściej przeglądane na miejscu niż wypożyczane do domowej lektury. Pierwszy raz jednak powiększyliśmy swoje zasoby w sposób oddolny, chciałoby się powiedzieć: naturalny. Janusz, który ze względów logistycznych nie jest w stanie grywać z nami w środowe wieczory, przyniósł trzy podręczniki, z których sam już nie korzysta i przekazał je na potrzeby biblioteki! Są to: Full Metal Plate Mail, Basic Fantasy Role Playing Game oraz Sword & Wizardry White Box Edycja Polska. Jeszcze raz bardzo dziękujemy, a ja zachęcam wszystkich do brania przykładu. Jeśli jakieś erpeżki kurzą się na Waszych półkach i nie macie do nich sentymentu, to przekażcie je naszej bibliotece.

Swoją pierwszą sesję na HipeRPeGu i jedną z pierwszych w rozpoczynającej się karierze mistrza gry poprowadził Jakub. Zdecydował się na dobrze znaną sobie mechanikę Warhammera, co jest dobrą decyzją. Warto prowadzić takie gry, szczególnie ucząc się mistrzowania, które nie sprawiają dodatkowych problemów związanych z nieznajomością kostkologii. W sesji wzięło udział dwóch zupełnie świeżych graczy, można więc uznać ją za sesję debiutów. Scenariuszem były “Ciernie” autorstwa Ninetonguesa, które wygrały VII edycję konkursu organizowanego na Polterze. Jak widać są jeszcze ludzie przeszukujący ten portal, który choć jest już prawie nieaktywny, to jednak stanowi wielki zbiór tekstów erpegowych.

Nie była to jedyna sesja w 2 edycję młotka. Pan Majk poprowadził kolejną przygodę z kampanii Ścieżki Przeklętych, która powoli acz nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Bohaterowie, a wśród nich także postać grana przeze mnie, płyną właśnie do Nuln, by zdobyć i zniszczyć kolejny z artefaktów Chaosu. Na tej sesji było nas trzech i szczerze mówiąc trudno się grało. Mimo dużych starań mistrza gry gracze byli w wyraźnie gorszej dyspozycji i nie wszystkie założone cele fabularne udało się osiągnąć. Może następnym razem będzie lepiej. Pan Majk zastanawia się nad zmianą systemu po zakończeniu Ścieżek, choćby po to, by nabrać nowej perspektywy. Po głowie chodzą mu jakieś saj-faje. Co byście polecili? Dark Heresy dla czy jednak zupełna zmiana klimatów?

Od WFRP naturalną ścieżką możemy przejść do Neuroshimy (kto z fanów Młotka nie lubi Nerki niech pierwszy rzuci ka-setką!): Norbert przygotował i poprowadził sesję w tym zasłużonym polskim postapo. Piątka graczy była bardzo początkująca, więc MG postanowił poświęcić sporo czasu na tłumaczenie zasad oraz realiów świata. W efekcie nie udało się zakończyć sesji, ale wstępnie gracze umówili się na jej kontynuację na kolejnym HipeRPeGu. Choć kolejnym nie okaże się faktycznie najbliższy, bo ten jest sobotnią, dodatkową edycją, ale dopiero #20, który odbędzie się w ostatnią środę lutego. Lubię prowadzić w trybie konwentowym między innymi dlatego, że jako mistrz gry jestem zmuszony do mocnej kontroli czasu. Warto kończyć przygody o ustalonej godzinie, by nie robić organizacyjnych wygibasów i nie umawiać się na kolejne spotkania. Taka kontrola przebiegu fabuły w czasie nie jest łatwa i warto to ćwiczyć.

Podobnie dużym zainteresowaniem graczy (aż pięciu) cieszyła się sesja Wolfganga. Postanowił on przetestować D&D 5 w settingu znanej chyba wszystkim gry komputerowej Heroes of Might and Magic. Tutaj nie było problemu z zakończeniem sesji na czas, gdyż Wolf nie prowadzi scenariuszy, tylko moduły. Zarówno świat jak i mechanika sprawdziły się na tyle dobrze, że już na najbliższym, sobotnim HipeRPeGu, odbędzie się kolejna sesja, bez konieczności kontynuowania jej przez tych samych graczy. Zobaczymy czy z tego pomysłu w naturalny sposób urodzi się kolejna kampania. Trzymam kciuki. Sam chętnie pograłbym w dedeczki.

Zresztą mieliśmy w ten system aż dwie sesje. Przy innym stoliku także D&D 5 prowadził Mikołaj. Jego gracze dobrze się bawili, chwalili mechanikę, a finałowa walka z bossem była ekscytująca. Choć sesja była przygotowana pod początkujących graczy, a przy stole pojawiali się doświadczeni, to jednak wszyscy wstali zadowoleni. A mnie bardzo cieszy, że odbyły się aż dwie sesje w piątą edycję dedeków. Mam nadzieję, że to stały trend. Może w końcu dorobimy się kilku Gejm Masterów i uda nam się przyłączyć do rozkręcanego przez Sarmatę DnD Adventures League.

Przy piłkarzykach Piotrek poprowadził kolejną z rzędu sesję w Shadowrun Anarchy i znowu chwalił lekkość tej mechaniki, idealnie nadającej się pod jednostrzały. Tym razem zaproponował ironiczną wizję świata, krzywe zwierciadło naszych realiów. Gracze wcielili się w rosyjskich agentów działających na polskiej ziemi, którzy po wykonaniu niebezpiecznej misji (morderstwo ministra prowokacją do wojny) ratunku szukali w toruńskiej, kościelnej enklawie, bez umowy ekstradycyjnej. MG jak zwykle krytycznie podszedł do własnej roboty, ale gracze deklarowali chęć kontynuacji przygód (ponoć w Toruniu ma się odbyć kolejne enklawe), więc nie mogło być źle. Będę musiał w końcu spróbować Anarchy – może system mi również podejdzie.

Po dłuższej przerwie sesję poprowadził Bartek, który już czwarty raz zaaplikował nam Coriolisa. Tym razem wziął się za jedyną wydaną w papierze oficjalną przygodę do tego świetnego sci-fi. Trochę się obawiał, że może nie zmieścić się w przewidzianych 4 godzinach, ale ostatecznie udało się to osiągnąć. Przygoda okazała się na tyle przyjemna, że Bartek jeszcze będzie chciał ją poprowadzić dla innego zestawu graczy, co mnie cieszy, bo sam chciałbym zagrać. Coriolis jest moim zdaniem świetną grą i chętnie znowu porzucam K-szóstkami.

Kolejna edycja HipeRPeGa już w najbliższą sobotę, 17 lutego. Będzie to dodatkowe, wyjątkowe spotkanie. Przyjedzie kilku mistrzów gry z Warszawy, a każdy z nich zaproponuje coś wyjątkowego. Pierwszy raz spróbujemy też zrobić sesje w dwóch turach:

  • 10-14 – pierwsza tura sesji
  • 14-16 – prelekcja, przerwa na pizzę
  • 16-20 – druga tura sesji
  • 20+ otwieramy Hipisówkę dla nieerpegowców, rozpoczynamy integrację i rozmowy.

W sumie planujemy rozegrać 14 sesji! Ciekawy jestem jak to wyjdzie. Zapraszam.

Reklamy

4 thoughts on “HipeRPeG #18 – Koktajl erpegowy w Hipisówce

  1. I nie jest to jeszcze nasze ostatnie słowo w sprawie piątych dedeków! Co prawda liga w oficjalnym kształcie mnie nie przekonuje, ale na pewno będę wracał do tego systemu na kolejnych Hiperpegach, robiąc luźną kampanię.

    Polubienie

  2. Pingback: HipeRPeG #19 – sobotnie szaleństwo erpegowe | Leniwy Gracz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s